
Założone przez Johna Carmacka studio id Software stanowi dziś legendę branży gier wideo. Szefowie firmy zdają sobie jednak sprawę, że w dzisiejszych czasach sentyment do starszych produkcji nie wystarczy i trzeba cały czas szukać nowych rozwiązań. Widać to w działaniach podjętych w związku z produkcją RAGE’a i Dooma 4.
Stara firma w nowych czasach
Id Software to jedna z najbardziej rozpoznawalnych firm związanych grami wideo. Twórcy wielu klasycznych strzelanin nie ukrywają jednak, że nie można stale powielać starych schematów i trzeba dopasowywać się do rynku. Mówi o tym dyrektor kreatywny studia, Tim Willits: Wymyśliliśmy deathmatch, jednak kiedy patrzymy na Dooma, Quake’a, Wolfensteina, a teraz na RAGE'a, to nie chcemy ciągle korzystać z tych samych rozwiązań, które panowały przez ostatnie 20 lat.
Dlatego chcemy, aby rozgrywki dla jednego i wielu graczy były osobnymi filarami i różniły się od innych tytułów. Zapytany o to, czy rezygnacja z typowego multiplayera jest dobrym rozwiązaniem, Willits odpowiedział: Masz rację, że wśród ludzi panuje masowy apetyt na takie rozwiązania. Jednak to jest jak z McDonaldem. McDonald jest na każdym rogu ulicy, uwielbiam go, ale nie oznacza to, że chciałbym jeść w tym miejscu codziennie. Czasami trzeba zjeść stek.
RAGE będzie również pierwszą nową marką, którą id Software wyda na trzech platformach: X360, PS3 i PC. Co sądzi o tym jeden ze współzałożycieli firmy, Todd Hollenshead, która stworzyła swoje największe hity na komputery osobiste?
Nie siedzę w biznesowej analizie i nie chcę przewidywać przyszłości firmy na ich podstawie. Wystarczy jednak proste obliczenie, aby zauważyć, że konsole są ważne. Być może sprzedaż rozłoży się w 70% na konsole i 30% na PC, a może będzie to stosunek 75% do 25%. Nadal jednak mówimy o tym, że dwie trzecie sprzedanych egzemplarzy trafi na PS3 i X360.
W produkcji gier musisz dostosować rozgrywkę do tego, czego oczekują ludzie. Dlatego, chociaż projektujemy RAGE na pecety, to zabraniamy komukolwiek grać w tę wersję na klawiaturze i myszce do czasu, aż nie zagra najpierw na kontrolerze od konsoli. Odłączamy pecetowe komponenty i podłączamy pad USB od X360 nawet podczas tworzenia gry. Wytyczne te nie dotyczą tylko testerów.
Todd przyznał również, że dotychczasowe tworzenie gier na PC i przenoszenie ich na konsolę nie było prawidłową kolejnością: W taki sposób postępowaliśmy w przeszłości. Doszliśmy jednak do wniosku, że nie powinno się tak robić. Na początku projektu odbyliśmy dyskusję na temat tego, na jakie platformy powinien wyjść RAGE. Jeśli przyjąć, że każda z platform napędzi około jednej trzeciej sprzedaży, to oznacza, że dwie trzecie ze sprzedanych kopii trafi na konsole. Jednak i tak dołożymy wszelkich starań, aby rozgrywka była dopracowana.
Nowa galeria obrazków
Poniżej możecie obejrzeć kolejną galerią screenów z Rage.









