DiRT 3
Różne są wyobrażenia na temat pracy recenzenta. Owszem, jest to bardzo często praca przyjemna i miła, ale również stresująca i budząca w graczu najgorsze i najpierwotniejsze instynkty, przez które ma się ochotę złapać za wielką włócznię i przebić nią płuca programistów. To dla mnie przykre, że muszę o tym pisać w kontekście najnowszego DiRT-a.
L.A. Noire
Z L.A. Noire jest jak z najlepszymi kryminałami Dashiella Hammetta albo Raymonda Chandlera. Najpierw zupełnie wsiąkamy na długie godziny we wspaniały detektywistyczny świat z zapartym tchem śledząc kolejne wątki, a potem patrzymy tępo na listę płac zadając sobie po cichu pytanie „dlaczego to jest już koniec?”.
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
W Wiedźminie 2 od momentu jego pierwszej zapowiedzi pokładano ogromne nadzieje. Jedynka była bardzo dobrym cRPG-iem, choć nie ustrzegła się wad, a jej system walki był dość odważny i oryginalny. Jednak klimat, który dało się wykrzesać ze świata wykreowanego przez Andrzeja Sapkowskiego, nadrobił niedociągnięcia.
Portal 2
Naprawdę jeszcze nie wiesz, o co chodzi z tymi wszystkimi portalami? O fenomenie wyrosłym ze studenckiego projektu, który wzbudził zainteresowanie jednej z najbardziej znanych firm w branży? Lepiej szybko nadrób zaległości. W przeciwnym razie oberwiesz kilkutonową płytą z kolcami albo uwagą, że jesteś po prostu za gruby. Szczerze mówiąc, już sam nie wiem co gorsze...
Total War: Shogun 2
Jedenaście lat przyszło czekać fanom strategiczno-taktycznych gier oblanych japońskim sosem na sequel Shogun: Total War. Na drugą część gry, która powodowała u mnie chodzenie spać o takich porach, o jakich normalni ludzie już wstają. Czy czekanie się opłaciło? Kōsu! Hai!
Mortal Kombat
Długo przyszło fanom Mortal Kombat czekać na tytuł godny trzech pierwszych części serii. Na szczęście autorzy poszli w końcu po rozum do głowy i zamiast błądzić po coraz dziwniejszych rozwiązaniach zdecydowali się na powrót do korzeni, co okazało się strzałem w dziesiątkę.
Shift 2: Unleashed
Czym był Need for Speed: Shift dla liczącego bardzo mało tytułów gatunku prawie-symulatorów samochodowych, ale już dawno nie zręcznościówek? Bez wątpienia czymś wielkim. Czym w takim razie jest jego bezpośrednia kontynuacja, Shift 2: Unleashed? Czymś jeszcze większym, niemal gatunkowym absolutem. I to stwierdzenie nie jest w żadnym przypadku przesadzone.
Bulletstorm
Podoba mi się kierunek, w jakim podąża studio People Can Fly. Po bardzo dobrym Painkillerze chłopaki nie kombinowali na siłę i, jak się często ostatnio zdarza, nie tworzyli dziwactw gatunkowych pokroju cRPG/FPS. Zamiast tego skupili się na tym, co robią najlepiej – czyli na czystej młócce.
Killzone 3
Seria Killzone cierpi na syndrom przedpremierowych oczekiwań, na który zresztą skazało ją na własne życzenie Sony. Po całkiem pozytywnie przyjętej drugiej części poprzeczka jest wysoko, choć w niektórych aspektach ciężko jest zdefiniować kamienie milowe, jakie powinno zrealizować studio Guerilla Games.
Test Drive Unlimited 2
Miałem nadzieję, że to będzie prosta sprawa. Zwiedzę nową wyspę, Ibizę, zapuszczę żurawia na odświeżoną wersję Oahu, kupię dziesiątki samochodów i kilka lub kilkanaście willi przy nieodłącznej obecności banana na twarzy. Tak jednak się nie stało. Po odpaleniu po raz pierwszy Test Drive Unlimited 2 ktoś oblał mnie kubłem zimnej wody. Niejednym.
